Dalekobieżny przewoźnik SNCF Voyageurs, spółka zależna francuskich kolei SNCF, złożyła wniosek do Europejskiej Agencji Kolejowej (ERA) o wydanie pozwolenia na dopuszczenie do ruchu pociągów TGV M. Przewoźnik zaplanował, że zacznie wozić pasażerów tymi składami w lipcu 2026 roku.
Złożenie wniosku do ERA oznacza co oznacza, że projekt pociągów TGV M wkracza w ostatnią fazę procesu zatwierdzania. Od 2023 roku TGV M poddawany jest testom kwalifikacyjnym i te działania udało się zakończyć pozytywnym finałem. Teraz SNCF Voyageurs wnioskuje o dopuszczenie TGV M do ruchu. Wkrótce ERA powinna wydać zgodę na dopuszczenie do eksploatacji szybkich pociągów nowej generacji. Będą one kursowały pod znaną już marką TGV INOUI.
Proces produkcji, a w związku z tym także homologacji, jest mocno opóźniony w stosunku do harmonogramu przyjętego w umowie. Dostawy pierwszych składów miały mieć bowiem miejsce jeszcze pod koniec 2024 roku. Ale Alstom zapewnia, że zmobilizował wszystkie siły, żeby dostarczyć pierwsze składy w nadchodzących miesiącach. I gdy TGV M uzyska zatwierdzenie ERA, to od 1 lipca 2026 roku rozpocznie się eksploatacja pociągów. Wtedy SNCF Voyageurs wyśle na tory pierwsze cztery składy. Do września 2026 roku ta liczba wzrośnie do ośmiu TGV M, a do końca 2026 roku francuski przewoźnik będzie dysponował 13 pociągami.
Przypomnijmy, że SNCF podpisał z Alstomem kontrakt na dostawy nowych pociągów w 2018 roku. Jednostki, gdy producent zakończył proces projektowania składów, otrzymały nazwę Avelia Horizon, ale SNCF „ochrzcił” je jako TGV M. Alstom ma dostarczyć łącznie 100 takich pociągów dla francuskiego przewoźnika, a kontrakt ma wartość 2,7 mld euro. W 2022 roku Alstom zaprezentował nowe pociągi, które potem zostały skierowane na testy.
Producent i SNCF przekonują, że to przełomowa konstrukcja. To głównie dlatego, że koszty utrzymania TGV M będą o ponad 30% niższe niż wydatki na obecny tabor. To choćby dlatego, że wiele elementów pociągu ma zoptymalizowaną konstrukcję umożliwiającą uproszczenie i ograniczenie czynności konserwacyjnych oraz wydłużenie okresów między kolejnymi naprawami. Dzięki swej aerodynamicznej budowie i bardziej wydajnemu napędowi trakcyjnemu, TGV nowej generacji będą zużywać o 20% mniej energii niż obecnie. Każda z piętrowych jednostek zabierze na pokład 740 pasażerów. Ostatnie składy przewoźnik odbierze w 2033 roku.

