Wydarzenia

Protesty pod siedzibą Ministerstwa i PKP Cargo

Protesty pod siedzibą Ministerstwa i PKP Cargo

Nie możemy dalej tolerować destrukcji polskich kolei w wykonaniu marszałków województw – powiedział Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów. Protestujący obawiają się pod siedzibą Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju o dalszy los Przewozów Regionalnych.

– Minął rok, a my jesteśmy w tym samym miejscu, a nawet wydaje się, że sytuacja jest jeszcze gorsza, bo pasażerowie odchodzą, a ćwiartowanie kolei na kawałki postępuje – zwraca uwagę szef ZZMK.

Obecny scenariusz pomocy PR polega na wprowadzeniu inwestora zewnętrznego, który oddłużyłby spółkę i pomógł w niezbędnych zmianach. Tymczasem do tej pory porozumienie podpisało zaledwie 7 z 16 marszałków województw. Marszałkom nie odpowiada m.in. to, że zgodnie z nowym porozumieniem musieliby podpisywać 5-letnią umowę z PR na świadczenie przewozów pasażerskich.

Marszałkowie wolą powoływać spółki wojewódzkie, których są wyłącznym właścicielem. Według Miętka nie jest to dobre rozwiązanie, ponieważ: „Obecna sytuacja sprawia, że finansowanie przewozów regionalnych rośnie a jakość spada. Przykładowo, Koleje Śląskie realizują obecnie 40 proc. pracy przewozowej, którą realizował w regionie Śląski Zakład Przewozów Regionalnych. Pomimo tego, generuje o 50 proc. więcej kosztów. Ludzie nie mają czym jeździć, a firma jest droższa.”

Szef ZZMK zwraca również uwagę na nadchodzące wybory samorządowe, które mogą przynieść zmiany. Nowe ekipy nie podejmą od razu decyzji, „Minie znów co najmniej pół roku, zanim nowi samorządowcy zorientują się w priorytetach, a po drodze jest też grudniowa zmiana rozkładu jazdy, powoływanie nowych spółek oraz rozszerzanie działalności spółek wojewódzkich, które już funkcjonują.”

Protest odbył się również pod siedzibą PKP Cargo. Postulaty związkowców są tożsame z tymi ze sporu zbiorowego z 3 listopada. Dotyczą przede wszystkim postulatów płacowych, w tym m.in. wypłaty po 1000 zł na każdego zatrudnionego z okazji Święta Kolejarza.

Prezes PKP Cargo przyjął delegację liderów związkowych i postulaty. Sam wręczył im „Kodeks Etyki Grupy PKP”. Tymczasem prezydent ZZMK Leszek Miętek zapowiedział, że będzie rozliczał rządzących spółkami kolejowymi, czy rzeczywiście zachowują się względem pracowników zgodnie z zapisami „Kodeksu Etyki Grupy PKP”.

Pozostałe żądania związków zawodowych, zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, nie mogą być przedmiotem sporu zbiorowego, ponieważ nie dotyczą kwestii ujętych w tej ustawie (m.in. warunków pracy i płacy). Żądania te obejmują m.in. ustanowienie przedstawicieli pracowników w radach nadzorczych spółek zależnych Grupy i wstrzymania zmian organizacyjnych w PKP Cargo. Zgodnie z prawem trwający spór zbiorowy jest obecnie w fazie rokowań.

 

Źródło: Kurier Kolejowy