Koszalińska Kolej Wąskotorowa realizuje dużą naprawę swojej infrastruktury torowej. Prace są możliwe dzięki pomocy PKP Polskich Linii Kolejowych.
To remont kapitalny toru pomiędzy Manowem a Rosnowem, który ma długość 700 metrów. Naprawa obejmuje wymianę szyn, podkładów, elementów przytwierdzenia. Ponadto tor będzie obsypany podsypką tłuczniową i podbity.
Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej może realizować ten projekt dzięki darowiźnie od PKP PLK, gdyż z własnych środków finansuje tylko część prac. Zarządca sieci kolejowej przekazał na rzecz kolejki szyny i elementy do ich przytwierdzenia.
Nie jest to pierwsze takie wsparcie dla TKKW ze strony PKP PLK. Do tej pory koszalińska wąskotorówka otrzymała cztery darowizny o łącznej wartości prawie 805 tys. zł. Dla PLK jest to śladowa kwota w stosunku do wielomiliardowego budżetu tej spółki, a dla Towarzystwa wręcz odwrotnie. Za te pieniądze TKKW naprawiło tory na odcinku o długości aż 3 km.
PKP PLK pomagają koszalińskiej wąskotorówce, ale część swoich wydatków pokrywa ona z darowizn z tytułu odpisów podatkowych. W 2024 roku urzędy skarbowe przelały na konto TKKW 34 753,60 zł. Te pieniądze w całości wydano właśnie na pokrycie części wydatków na remont torowiska na odcinku Manowo – Rosnowo. Kolejka kupiła podkłady oraz kruszywo na odcinek toru o długości około 35 metrów bieżących.

