Newag rozpoczął dostawy lokomotyw dla PKP CARGO po tym jak pojazdy przeszły proces homologacyjny w trzech krajach. Producent planuje homologować swój produkt w kolejnych krajach.
Newag kilka dni temu pozyskał homologację dla sześcioosiowej lokomotywy Dragon 2 E6MST, która została wydana przez Agencję Kolejową Unii Europejskiej (ERA). Jest to pierwsza taka homologacja ERA uzyskana przez polskiego producenta taboru. Tym samy pojazdy E6MST mogą być eksploatowane na terytorium Polski, Czech i Słowacji, a PKP CARGO mogło rozpocząć odbiory nowych lokomotyw, ponieważ uzyskanie homologacji było warunkiem rozpoczęcia procesu odbiorów.
Newag otrzymał homologację ERA 28 lutego, dzień później PKP CARGO odebrało z Nowego Sącza pierwsze jednostki. Łącznie do PKP CARGO trafi 24 sztuk dwusystemowych lokomotyw (3 kV i 25 kV). Zapowiada się, że realizacja umowy dla PKP CARGO to dla Newagu dopiero początek przygody z sześcioosiowymi lokomotywami wielosystemowymi przeznaczonymi do prowadzenia ciężkich składów towarowych. Newag chce homologować Dragona w kolejnych państwach, tak aby można go było zatrudnić do bezpośredniej pracy przy realizacji przewozów na korytarzu północ-południe.
Dostaliśmy pierwsze zezwolenie w Polsce wydane przez Agencję Kolejową Unii Europejskiej. Lokomotywy są już dopuszczone do ruchu w trzech krajach oraz mają umożliwiony wjazd na Węgry. Oczywiście pójdziemy dalej, chcemy homologować tę lokomotywę dalej. W naszych planach jest, żebyśmy mogli jeździć między Bałtykiem a Adriatykiem – powiedział Zbigniew Konieczek, Prezes Zarządu NEWAG S.A.
Pozyskanie homologacji w następnych państwach otwiera Newagowi furtkę do kolejnych potencjalnych klientów, którzy mogliby być zainteresowani zakupem polskiego produktu, a tymi klientami oczywiście byliby przewoźnicy realizujący przewozy intermodalne, w ostatnim czasie cieszące się coraz większą popularnością zważając chociażby na większą liczbę kontenerów napływających po Nowym Jedwabnym Szlaku przez Korytarz Centralny. Prezes Konieczek wskazuje, że chciałby aby lokomotywy jeździły między Morzem Bałtyckim a Morzem Adriatyckim, ale mogłoby się okazać także rozszerzenie homologacji o państwa nad Morzem Czarnym tj. Rumunii, Bułgarii, Turcji. Aczkolwiek jak zaznacza Prezes Konieczek: „Jeżeli podejmuje się jakieś decyzje to podejmuje się je w oparciu o badania rynkowe”.

