W kwietniu Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego ogłosi przetarg na dostawę sześciu pociągów elektrycznych. Składy zasilą tabor Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.
Zapowiedziała to dzisiaj marszałek Joanna Skrzydlewska. Województwo planuje wydatki na to zadanie w wysokości 318 mln zł. Większość pieniędzy – 220 mln zł – to środki z puli funduszy unijnych, które pochodzą z programu regionalnego dla województwa łódzkiego. Władze samorządowe liczą, że nowe elektryczne zespoły trakcyjne przyjadą do regionu najpóźniej w 2029 roku. Województwo oczekuje, że producenci taboru wykażą duże zainteresowanie udziałem w przetargu.
Czego wymaga zamawiający?
Łódzkie ma swoje wymagania. Region zakłada, że zamawiane składy pomieszczą znacznie więcej pasażerów niż pojazdy, które teraz wożą ludzi. W wagonach będzie dodatkowa przestrzeń dla rowerów. Składy standardowo spełnią wymagania osób z niepełnosprawnościami, a dostawca wyposaży je we wszystkie udogodnienia na miarę XXI wieku.
Chcemy, żeby mieszkańcy naszego regionu mogli korzystać z czystego, ekologicznego, punktualnego transportu. Dlatego od wielu lat inwestujemy w Łódzką Kolej Aglomeracyjną. Nie zwalniamy tempa, bo wiemy, że oczekiwania i potrzeby są duże. Bardzo się cieszymy, że możemy w ten sposób powiększyć tabor ŁKA – podkreśla Joanna Skrzydlewska, marszałek województwa łódzkiego.
Gdzie pojadą te pociągi?
Marszałek Skrzydlewska przypomina, że województwo już realizuje duże zadanie taborowe. Chodzi o kontrakt z PESĄ, która wyprodukuje dla Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej 14 trójczłonowych pociągów elektrycznych typu Elf 3. Pierwsze pociągi producent dostarczy w maju, czerwcu przyszłego roku.
Nowe ezt-y ŁKA wyśle do obsługi linii, które obejmą budowany teraz przez PKP PLK tunel średnicowy. Takie kryteria spełniają m.in. połączenia Piotrków Trybunalski – Pabianie i Koluszki – Zgierz. Jednak budowa tunelu jest znacznie opóźniona i nie ma gwarancji, że pociągi pojadą nim w 2026 roku. Jeśli termin nie zostanie dotrzymany, to wówczas ŁKA skieruje składy na inne trasy, np. do Gdańska i Gdyni.
Łódzkie z prawem opcji
Marszałek Joanna Skrzydlewska nie wyklucza, że województwo łódzkie skorzysta z prawa opcji i rozszerzy pierwotne zamówienie na sześć pociągów. Wówczas zwycięzca przetargu zbuduje jeszcze 12 składów.
Łódzkie umacnia siłę swojego kolejowego przewoźnika. ŁKA posiada obecnie 39 pociągów różnych typów. Na liście są ezt-y marki Flirt 3 (Stadler) i Impuls 2 (Newag) oraz pięć dwunapędowych zespołów trakcyjnych (Newag). Po finalizacji umowy z PESĄ liczba jednostek taborowych wzrośnie do 53. Jeśli natomiast województwo zamówi nie sześć, a 18 ezt-ów w ramach najbliższego przetargu, wtedy w 2029 roku ŁKA obsłuży pasażerów parkiem taborowym w ilości 71 pociągów.

