Polityka

Kuźmiuk: “Rządzący obawiają się prawdy o zakupie Pendolino”

Kuźmiuk: “Rządzący obawiają się prawdy o zakupie Pendolino”

Rządzący obawiają się prawdy o zakupie Pendolino – pisze na swoim blogu Zbigniew Kuźmiuk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. I jak dodaje wokół projektu Pendolino podnoszone są coraz większe wątpliwości co do celowości i zasadności jego zakupu.

Kuźmiuk przypomina, że na wniosek posłów PiS-u oraz dwóch SLD w przeciągu najbliższych 30 dni ma zebrać się nadzwyczajne posiedzenie sejmowej komisji infrastruktury w sprawie zakupu i wdrożenia do ruchu taboru kolejowego Pendolino.

Wnioskodawcy oczekują, że na spotkaniu obecna będzie minister infrastruktury, minister finansów, prezes UTK oraz liczbe grono prezesów spółek kolejowych, na czele z Jakubem Karnowskim (prezes grupy PKP S.A.) oraz Marcinem Celejewskim (prezes PKP Intercity).

Stanisław Żmijan, przewodniczący komisji musi w przeciągu 30 dni to posiedzenie zwołać, a jak pisze Kuźmiuk “zapewne będzie z tym zwlekał do ostatniej chwili, mnożąc przeszkody formalne związane ze złożonym wnioskiem.

 Najprawdopodobniej pod koniec czerwca posiedzenie się jednak odbędzie i urzędnicy koalicji Platformy i PSL-u będą musieli wreszcie posłom wyjaśnić jak doszło do tego skandalicznego zakupu i czy ten kontrakt zostanie ostatecznie zrealizowany

– dodaje europoseł PiS.

Powołuje się on także na opinie Czesława Warsewicza, byłego prezesa PKP Intercity oraz członka rady programowej PiS-u, a także innych ekspertów rynku kolejowego, według których wokół zakupu taboru firmy Alstom narosły coraz większe wątpliwości, co do jego zasadności i celowości. Lepszym rozwiązaniem miałby być zakup polskich składów, nieporównywalnie tańszych, a przy tym wykorzystujących w 100 proc. aktualny potencjał infrastruktury kolejowej w Polsce. 

Inny ciekawy fragment jego wpisu:

Przypomnijmy także, że finansowanie tej transakcji odbywa się w oparciu głównie o pożyczone przez PKP środki.

Ponieważ Komisja Europejska zdecydowała się wesprzeć projekt tylko na poziomie około 20% (około 130 mln euro), pozostałą część środków nabywca czyli PKP Intercity, musiał pożyczyć , a największym pożyczkodawcą został Europejski Bank Inwestycyjny, który pożyczył około 340 mln euro (cały projekt opiewał na 665 mln euro, 20 składów Pendolino kosztowało około 400 mln euro, pozostałą część przeznaczono na zbudowanie specjalnej bazy serwisowej w Warszawie na Grochowie).

PKP Intercity zaciągnął więc kredyt w wysokości 1,5 mld zł i to w walucie obcej, choć sama spółka od paru lat przynosi straty (w 2013 roku sięgnęły one kwoty 100 mln zł), w związku z tym gwarantem dużej jego części został, a jakże Skarb Państwa.

Istnieje więc coraz większe niebezpieczeństwo, że oprócz coraz poważniejszych przeszkód technicznych, które nie pozwalają na uruchomienie pociągów Pendolino, dramatycznie pogorszy się sytuacja finansowa PKP Intercity, co może wręcz skutkować upadłością tej spółki.

Ten wątek także poruszą posłowie Prawa i Sprawiedliwości na nadzwyczajnym posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury.

Z całym tekstem można zapoznać się w tym miejscu.

 

źródło: kuzmiuk.blog.onet.pl