Według wstępnych ustaleń hiszpańskiej komisji kolejowej uszkodzenie szyn było przyczyną niedzielnej katastrofy w Andaluzji.
Hiszpańska Komisja ds. Badania Wypadków Kolejowych (CIAF) opublikowała wstępny raport na temat tragedii, jaka wydarzyła się niedaleko stacji Amaduza pod Kordobą. Obecny bilans ofiar to 45 zabitych i ponad 100 rannych.
CIAF potwierdziła wcześniejsze hipotezy, że za katastrofę odpowiada stan infrastruktury kolejowej. Eksperci ustalili, że najbardziej prawdopodobną przyczyną wykolejenia się składu włosko-hiszpańskiego przewoźnika Iryo było pęknięcie szyn. Dlatego wagon numer sześć tego szybkiego pociągu wykoleił się z powodu „całkowitego braku ciągłości toru”. A pęknięcie szyny nastąpiło najpewniej jeszcze przed przejazdem pociągu. W wykolejone ostanie wagony składu Iryo uderzył inny szybki pociąg – Alvia należący do państwowego przewoźnika Renfe.
Nie wiadomo jeszcze z jakiego powodu szyna pękła. To także ustali CIAF, ale hiszpański rząd odrzucił hipotezę sabotażu. Nie ma bowiem – zdaniem władz – żadnych śladów działania na torach ze strony potencjalnych terrorystów.

