Infrastruktura Kadry i ludzie Publicystyka
Partnerzy działu
partner-dzialu-logo-blueocean

Instytut Staszica: Inwestycje najlepszą tarczą antykryzysową

Instytut Staszica: Inwestycje najlepszą tarczą antykryzysową Fot. PKP PLK S.A. (ilustracyjne)

Inwestycje infrastrukturalne są tym elementem, który może w największym stopniu pobudzać gospodarkę w dobie kryzysu i spowolnienia oraz pomagać walczyć z bezrobociem – uważa Instytut Staszica. Inwestycje stanowić powinny tarczę antykryzysową. To szansa, której nie można zmarnować!

Takie stanowisko jest niejako odpowiedzią na pojawiające się w opinii publicznej głosy, że w czasie kryzysu należy zrezygnować z istotnych inwestycji infrastrukturalnych (takich jak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego), drogowych i kolejowych.

Instytut Staszica w swoim stanowisku podkreśla, że obecnie mamy do czynienia z sytuacją „teraz albo nigdy”. Wyczerpywanie się funduszy europejskich jako podstawowego źródła finansowania inwestycji infrastrukturalnych w kolejnych perspektywach decyduje o tym, że jest to ostatni moment, kiedy można trwałe zmienić infrastrukturę przy wsparciu finansowania zewnętrznego.

Branża infrastrukturalna w dobie koronawirusa

Wnioski, do jakich dochodzą eksperci Instytutu Staszica są pozytywne dla branży budowlanej, która została dotknięta przez pandemię relatywnie w mniejszym stopniu niż inne sektory gospodarki. A to dlatego, że roboty wykonywane są najczęściej na wolnym powietrzu, producenci wyrobów wdrożyli procedury i zapewnili środki ochrony, umożliwiając w ten sposób produkcję, inwestorzy, GDDKiA oraz PKP PLK, dysponują pieniędzmi na realizację inwestycji. To sprawia, że podstawowym oczekiwaniem branży nie jest wsparcie od rządu, ale możliwość normalnej realizacji robót oraz produkcji wyrobów dla infrastruktury na poziomie zakładanym w dokumentach rządowych. Dzięki temu można w taki sposób prowadzić sprawy inwestycyjne, aby branża nie była obciążeniem dla budżetu państwa i pracowała w tempie jak najmniej zaburzonym przez pandemię koronawirusa.

Aby jednak nie pominąć istotnych problemów, przed jakimi mimo wszystko stanęła branża budowlana Instytut Staszica wskazuje istotne zagrożenia, m.in. spowolnienie realizacji rozpoczętych inwestycji lub wręcz ich przerwanie. Może to być spowodowane przyczynami takimi, jak: absencja bądź kwarantanna pracowników, brak podwykonawców, problemy z pozyskaniem materiałów czy logistyką. Branża cierpi także na skutek efektu ciągnionego – przez niższe zamówienia lub brak zamówień na materiały i wyroby, a w konsekwencji ograniczanie lub przerwanie produkcji przez firmy pracujące na rzecz tych inwestycji. Pandemia powodować może także spowolnienie lub przerwanie ogłaszania przetargów przez inwestorów, spowodowane częstymi w czasie koronawirusa zmianami w sposobie pracy (praca zdalna, zawieszenie projektów, zamkniecie urzędów itp.).

Ofensywa inwestycyjna

Instytut Staszica trafnie przypomina, że Polska jest w środku ofensywy inwestycyjnej, także na kolei. Krajowy Program Kolejowy zakłada na rok bieżący wydatki w wysokości 12,4 mld zł. Byłyby to najwyższe roczne wydatki PKP PLK, w 2019 roku było to także rekordowe 10 mld zł. W ocenie ekspertów Instytutu Staszica mimo epidemii poziom inwencji o wartości 12,4 mld zł jest możliwy do realizacji. Warunkiem jest pilne rozstrzygnięcie przetargów będących w procedowaniu i ogłaszanie nowych.

Jeżeli nawet część z nowych przetargów będzie realizowana począwszy od 2021 roku, to po ich rozstrzygnięciu w roku bieżącym i zawarciu umowy z wykonawcą będzie mógł on kupić część materiałów. Tego typu wcześniejsze zakupy mogły być dotychczas finansowane przez PKP PLK do wysokości 90%. Nie ma przeszkód aby obecnie było to 100%. Dzięki temu już w 2020 roku można będzie pożytkować środki na poczet wydatków w latach kolejnych, tym bardziej, że nie ma już przestrzeni na przesuwanie wydatków i robót na lata kolejne. Na 2021 r. w Krajowym Programie Kolejowym zapisano aż 15,3 mld zł! Dodatkowo w przyszłym roku rozpoczyna się trzecia unijna perspektywa 2021-2027, a PKP PLK posiada już gotowe dokumentacje na projekty z tej perspektywy i to w systemie „buduj” – czyli do szybkiej realizacji. I tak, w ocenie Instytutu Staszica, do końca 2023 roku polską gospodarkę czeka wyścig z czasem, dotyczący wykorzystania środków z bieżącej perspektywy 2014-2020, a kolejna perspektywa w praktyce zamiast w 2021 rozpocznie się u nas w 2024 roku. Poza tym może to być ostatnia realna szansa na pozyskanie tak znaczących środków na infrastrukturę.

Pandemia uwypukla problemy

Z drugiej jednak strony nie można zapominać, że pandemia dodatkowo jeszcze pogłębiła problemy i patologie nękające polską branżę infrastrukturalną, takie jak: duże przesunięcia terminów ogłaszania i rozstrzygania przetargów. W poprzednich latach KPK nigdy nie był realizowany zgodnie z wcześniejszymi założeniami, a w dzisiejszej sytuacji opóźnienia mogą być jeszcze większe – ocenia Instytut Staszica. Praktyką było przesuwanie niewykonanych robót na lata kolejne. KPK z września 2015 r. zakładał wydatki w latach 2021 do 2023 kolejno: 7 mld, 3 mld, 1,9 mld zł, a ostatni, z września 2019 r. odpowiednio: 15,3 mld, 12 mld, 8 mld zł.

Kolejnym problemem w ostatnich dwóch latach były duże różnice w ofertach cenowych wykonawców w odniesieniu do cen szacowanych w przetargach. Przekroczenia, często kilkudziesięcioprocentowe, powodują wydłużanie procedur, a także unieważnianie przetargów. Skalę problemu obrazuje fakt, że suma przekroczeń, mierzona jako różnica między najniższą ofertą w przetargu i ceną szacowaną przez PKP PLK, w tym okresie przekracza niż 10 mld zł.

Inwestycje infrastrukturalne to najlepsza tarcza antykryzysowa

Walczyć z kryzysem trzeba inwestycjami. Potwierdza to również historia gospodarcza – także wielkich kryzysów począwszy od lat 30. XX wieku. To właśnie inwestycje infrastrukturalne są najlepszą możliwą „tarczą antykryzysową” oraz motorem wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy, a także elementem, który może w największym stopniu pobudzać gospodarkę w dobie kryzysu i spowolnienia oraz pomagać walczyć z bezrobociem. Ponadto inwestycje infrastrukturalne realizowane są w horyzoncie długookresowym. Okoliczności zmieniają się, a zrealizowane inwestycje infrastrukturalne decydują na dekady o sile i bezpieczeństwie ekonomicznym państwa, perspektywach gospodarki oraz jakości życia społeczeństw. Ponadto wreszcie mamy sytuację typu „teraz albo nigdy”. Wyczerpywanie się funduszy europejskich w kolejnych perspektywach unijnych jako podstawowego źródła finansowania inwestycji infrastrukturalnych, a także zmiany geopolityczne, nadają krytycznego znaczenia inwestycjom infrastrukturalnym realizowanym tu i teraz.

W ocenie Instytutu Staszica paradoksalnie obecna sytuacja może wspierać rozwiązanie niektórych problemów branży infrastrukturalnej, w tym generowanych przez nadciagający kryzys. Borykając się od kilku lat z brakiem rąk do pracy może wchłonąć z rynku (także ze względu na niską barierę wejścia) pracowników tracących zatrudnienie w innych sektorach, zwłaszcza wobec wyjazdu tysięcy pracowników z Ukrainy. Dlatego brak nowych zleceń i przetargów może się wiązać z katastrofą na rynku pracy – pracodawcy tnąc koszty będą zmuszani do redukcji zatrudnienia i obniżki wynagrodzeń.

Jaka rola państwa?

Państwo polskie powinno zatem stymulować rozwój gospodarki poprzez inwestycje w projekty infrastrukturalne, dające impuls kolejnym sektorom i branżom. Instytucje państwowe odgrywają kluczową rolę na poziomie planowania i komunikacji o nowych inwestycjach w infrastrukturze drogowej i kolejowej. Potrzebna jest determinacja, by kontynuować program rozwoju ze sprawnym wykorzystaniem środków unijnych w perspektywie obecnej i w kolejnych latach.

Równie ważne są jest tempo ogłaszania i rozstrzygania kolejnych przetargów. To od stanu realizacji inwestycji zależeć będzie, jak szybko państwu polskiemu uda się wyjść z kryzysu gospodarczego. Dodatkowo stwarza on okazję do naprawienia problemów trapiących branżę na co dzień – uproszczenia procedur przetargowych, egzekwowania jakości i dobrych praktyk zamiast dyktatu najniższej ceny, rzetelnych rozliczeń kontraktów.

Ponadto państwo powinno stymulować aktywność banków dla zapewnienia finansowania działalności podmiotów zaangażowanych w realizowane inwestycje infrastrukturalne.