Kolej jest dla ludzi

Inspiro – bubel za miliony?

Inspiro – bubel za miliony?

Nowe pociągi metra typu Inspiro zostały zakupione dzięki poparciu Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pierwszy raz zaczęły wozić pasażerów w październiku ubiegłego roku. Miały być niezawodne, komfortowe i superszybkie. Niestety, już po pierwszym dniu użytkowania jeden ze składów musiał zjechać na tory odstawcze z powodu zepsutego czujnika zamykania drzwi. Był to początek kłopotów z bublem, na który Warszawa wydała fortunę.

W listopadzie w jednym z pociągów doszło do groźnego pożaru, po którym pojazdy wycofano na kilka miesięcy. Od kwietnia znów jeżdżą na trasie podziemnej kolejki. Jednak jak się okazuje, dalej są bardzo awaryjne. Nie ma tygodnia, by nie doszło do jakiejś usterki, ostatnio przeważały problemy z niedomykającymi się drzwiami oraz komputerem pokładowym.

W minioną sobotę w składzie zepsuły się hamulce przez co pasażerowie musieli się przesiadać do innego pociągu. Poza wysoką awaryjnością, co jest największym problemem nowych pociągów metra, pasażerowie narzekają także na przyciski do otwierania drzwi i zapowiedzi, z której strony będzie można wyjść na stację. Wszystkie te braki potęguje fakt, że 35 wyjątkowo pechowych i często psujących się pociągów Inspiro kosztowało stolicę ponad miliard złotych!

Niektórzy użytkownicy uważają, że powodem usterek pociągów jest zbytni pośpiech przy oddawaniu nowoczesnego składu do użytku. Pszyśpieszony tryb był “kołem ratunkowym” rzuconym prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz przed referendum ws. jej odwołania. Huczne uruchomienie pociągu miało miejsce tydzień przed głosowaniem.

S.C.-J.