Prawo i przetargi Tabor Transport miejski

Grudziądz nadal bez nowych tramwajów. Jako ostatnie tramwajowe miasto w Polsce

Grudziądz nadal bez nowych tramwajów. Jako ostatnie tramwajowe miasto w Polsce Fot. Mateuszgdynia CC BY-SA 4.0

Za drugim razem Grudziądzowi nie udało się rozstrzygnąć przetargu na dostawę nowych i niskopodłogowych wagonów tramwajowych. Tym samym miasto pozostaje ostatnim w Polsce, które jeszcze nawet w minimalnym stopniu nie wymieniło chociażby części swojej floty taborowej.

Sieć z klimatem

Grudziądzka sieć tramwajowa jest najmniejsza w Polsce. Stąd też należy dopingować miasto w jej zachowaniu i rozwoju. Tym bardziej, że tory przebiegają przez samo centrum starówki, co dodatkowo uatrakcyjnia przejazd grudziądzkimi tramwajami. Z jednej strony są one zatem środkiem transportu publicznego dla mieszkańców, z drugiej zaś stanowią ciekawą wizytówkę turystyczną Grudziądza. To bowiem jedna z nielicznych sieci tramwajowych poprowadzonych przez Stare Miasto w Europie.

Tabor

Tabor kursujący dziś po Grudziądzu jest pełen kontrastów. O ile autobusy to nowoczesne i niskopodłogowe pojazdy, o tyle już tramwaje to dość wiekowe wagony GT8 oraz dobrze znane Konstale 805Na/b. Przy czym w ruchu regularnym pasażerowie mają do dyspozycji głównie pierwsze z nich. I mimo że przewoźnik robi co może, żeby zapewnić jak najlepszy komfort podróżowania dla pasażerów to jednak powiew nowoczesności wydaje się być – także w komunikacji tramwajowej – konieczny. Również dlatego, że Grudziądz inwestuje i nadal chce inwestować w sieć tramwajową.

Dwie próby

Grudziądz próbuje kupić nowe wagony. Co prawda tylko cztery, ale jednak. Dwie podjęte dotychczas próby okazały się nieskuteczne. Zainteresowany dostawami był – w obu przypadkach – tylko Modertrans. Za każdym razem oferta złożona przez poznańską firmę była dla zamawiającego zbyt droga. Miasto zapowiada podejście trzecie, licząc zapewne na to, że i w jego przypadku znajdzie zastosowanie zasada „do trzech razy sztuka”.

Za pierwszym razem Modertrans swoje wagony wycenił na ponad 25,3 mln zł, podczas gdy szacunki zamawiającego określono na 22,1 mln zł. Cztery wagony miały zostać dostać dostarczone w ciągu 24 miesięcy, przy czym pierwszy z nich w ciągu 12 miesięcy. Przy drugim podejściu termin ten został skrócony. Modertrans chciał dostarczyć pierwszy wagon w ciągu 8 miesięcy. Termin wykonania całego zamówienia to 24 miesiące. Poznański producent zaproponował także 24-miesięczną gwarancję. A sama oferta poznańskiej firmy była tańsza. W drugim podejściu poznańska firma zaproponowała bowiem kwotę 22 774 065,00 zł brutto. Szacunki zamawiającego określono na 22 180 000,00 zł brutto. Miasto jednak i tym razem nie zdecydowało się na dorzucenie brakującej kwoty, mimo że oferta była nieco lepsza niż przy pierwszym podejściu.

Warto przy tym zaznaczyć, że miasto celuje raczej w wagony klasy ekonomicznej, co wcale nie musi oznaczać, że jakościowo gorsze od tych kupowanych przez dwa inne miasta z województwa kujawsko-pomorskiego czyli Bydgoszcz i Toruń. Małe zamówienie – na cztery wagony – oraz dopuszczenie w przetargu wagonów częściowo niskopodłogowych może jednak tłumaczyć brak zainteresowania dostawami ze strony innych producentów.

Ostatnie miasto bez nowych wagonów

Udało się w Gorzowie Wielkopolskim, uda się pewnie także w Grudziądzu. To właśnie te dwa miasta przez długi czas były wymieniane jako „czarne owce” komunikacji tramwajowej w Polsce. O ile w przypadku sieci z województwa lubuskiego udało się pozyskać tramwaje, o tyle w Grudziądzu jeszcze czekają. Przy czym Gorzów Wielkopolski tramwaje ma, ale nie ma gdzie nimi jeździć. Cała sieć jest bowiem w remoncie. Grudziądz sieć też remontuje, ale całkiem nie zamyka. Nowe tramwaje nie musiałyby więc stać w zajezdni i czekać na wyjazd.

I warto jeszcze na koniec wskazać, że kupowanie wagonów częściowo niskopodłogowych nie jest żadną ujmą dla zamawiającego. Na taki krok zdecydowały się o wiele większe ośrodki tramwajowe w Polsce, takie jak Wrocław, Kraków, Poznań Tramwaje Śląskie, ale także te mniejsze, takie jak Elbląg.