Transport miejski

Dworzec Centralny: remont po remoncie.

Dworzec Centralny: remont po remoncie. Wymienią schody, ale nie wszystkie

fot. NaKolei.pl

Centrala Polskich Kolei Państwowych w sukces przekształci wszystko. Nawet to, za co ze wstydu powinna się spalić. A przynajmniej honorowo przemilczeć. Niedawno obwieściła ogólnopolskim mediom, że wymieniła na Dworcu Centralnym jedną windę. Za niedługo usłyszymy samochwałę na temat wymiany 38-letnich schodów ruchomych. Oczywiście nie wszystkich.

Kiedyś propagandę uprawiała władza. Kiedy w 1975 roku oddawano do użytku Dworzec Centralny, specjalny reportaż nagrała Wytwórnia Filmów Dokumentalnych. Czasy się zmieniły. Teraz nawet postpeerlowskie firmy propagandę muszą uprawiać same.

Od kwietnia br. na odwiedzanej przez miliony osób stronie głównej pkp.pl widnieje notka prasowa: „Nowa winda na Dworcu Centralnym”. Najwyraźniej rozesłano ją również do mediów, bo te momentalnie podchwyciły temat. Sprawie wymiany JEDNEJ windy na Dworcu Centralnym pijarowcy PKP poświęcili aż cztery akapity. Niczym z kroniki filmowej PRL o zaletach nowego dźwigu dowiemy się prawie wszystkiego.

 

O niedziałających windach na Dworcu Centralnym głośno było od lat. A szczególnie w okresie remontu, kiedy okazało się, że dźwigi wymienione nie będą. Odmłodzono za to ich drzwi – wszystkie pomalowano na pomarańczowo. Gdy taki wał się nie udał, a media coraz głośniej to wypominały, PKP podjęło decyzję: wymienimy trzy z czterech wind. A co z ostatnią? Pech padł na windę z peronu trzeciego. Najpopularniejszego. To z niego odjeżdżają pociągi do Krakowa, Katowic, Wrocławia czy Poznania.

Dlaczego nie można jej było wymienić? – Bo prowadzi też na poziom techniczny pod peronami. Nie chcemy, żeby mogli tam dojechać wszyscy podróżni – tłumaczył przed rokiem rzecznik PKP SA (wypowiedź dla gazeta.pl). – Windę przy peronie trzecim bez problemu dałoby się tak zaprogramować, by zjechanie na wybrany poziom było możliwe tylko dla wybranych, np. po przekręceniu kluczyka – logicznie ripostowało Zielone Mazowsze. Kto wie lepiej? PKP. Twierdziło, że problemu nie ma: niepełnosprawny zgłasza na 48 godzin przed podróżą, że będzie potrzebował skorzystać z winy, a oni organizują odpowiednią pomoc. 

Tegoroczna zima. „Uwaga” TVN emituje kolejny reportaż o Centralnym. Dziennikarz z ograniczoną sprawnością ruchową dzwoni domofonem do obsługi windy. Chce skorzystać z dźwigu. Pracownik odpowiada, że dzwoniący pan spokojnie może zejść schodami. To przelało czarę goryczy. Niemożliwe stało się faktem. PKP SA przetarg ogłosiła i windę wymieniła. W rok po remoncie dworca i 10 miesiącach po EURO 2012. Jednak zamiast sprawę przemilczeć, rozgłosiła ją wszem i wobec. O nowej windzie na Centralnym dowiedziała się cała Polska.

Na końcu notki prasowej o nowym dźwigu czytamy: „PKP SA planuje także wymianę 10 ciągów schodów ruchomych na terenie Dworca Centralnego”. My sprecyzujmy – 10 spośród 34 ruchomych, 38-letnich ciągów na Centralnym. Tę informację zapewne przemilczą. Ale jedno jest niemal pewne: o nowej inwestycji znów się pochwalą. I to nie raz. Rozkładając wymianę wszystkich schodów na raty, tak w tym roku, jak i za kilka lat przeczytamy: „PKP wymieniło schody ruchome”. Że są dobroczynni, nikt już nie zwątpi.

Kompromitację można przemienić w sukces. „Twoja Kolej – robota aż się pali!”

 

fot. Dworzec Polski (slider) 

źródło: KolejoweAbsurdy.pl{jcomments on}