Koleje Dolnośląskie o miesiąc wydłużyły termin składania wniosków o udział w partnerstwie innowacyjnym przy budowie prototypów nowych dwunapędowych, ale zeroemisyjnych pociągów.
Przewoźnik planuje zakup nowatorskich pojazdów, które będą miały klasyczny napęd elektryczny – czyli zasilanie przez pantografy – oraz drugi, alternatywny. Z tym jednak założeniem, że drugi napęd będzie bezemisyjny. W grę wchodzi więc np. zasilanie ogniwami wodorowymi albo z baterii lub superkondensatorów.
Termin na zgłaszanie akcesu do postępowania pierwotnie mijała dzisiaj, ale Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich poinformował o jego przedłużenie do 13 marca. To dlatego, że potencjalni dostawcy wysłali przewoźnikowi sporo pytań w sprawie innowacyjnej współpracy.
To pozwoli nam rozwiać wątpliwości producentów, którzy dopytują o to, jak będzie w szczegółach wyglądać to innowacyjne postępowanie, dzięki któremu za kilka lat Dolnoślązacy będą podróżować najnowocześniejszymi pociągami w Polsce – wyjaśnił prezes Damian Stawikowski w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy zasady partnerstwa innowacyjnego, które producentom taboru proponują Koleje Dolnośląskie. Spółka finalnie wybierze dwie firmy, a każda dostarczy po dwa prototypy pociągów. Każdy z nich będzie posiadał co najmniej 120 miejsc siedzących i minimum trzy pary drzwi.

