Wydarzenia

Czy Polsce grozi ekonomiczne wykluczenie – z powodu opóźnień z wdrażaniem interoperacyjności na kolei?

Czy Polsce grozi ekonomiczne wykluczenie – z powodu opóźnień z wdrażaniem interoperacyjności na kolei?

Interoperacyjność to zdolność transeuropejskiego systemu kolei do bezpiecznego i niezakłóconego ruchu pociągów na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej, polegająca na spełnieniu zasadniczych wymagań dotyczących szerokości torów, systemów sterowania ruchem czy też systemów zasilania sieci trakcyjnych.

Celem wdrożenia jednolitych zasad i procedur w europejskiej sieci kolejowej, jest poprawa i rozwój międzynarodowego transportu kolejowego oraz utworzenie wspólnego rynku towarów i usług. Umożliwi to także bezpieczny i niezakłócony ruch pociągów – spełniający określone założenia techniczne i eksploatacyjne.

By zapewnić swobodny przepływu ludzi i towarów w ruchu kolejowym na terenie państw członkowskich, należy modernizować infrastrukturę oraz tabor w taki sposób, by spełniały normy i warunki określone we wspólnej dla wszystkich Dyrektywie o Interopreacyjności oraz Technicznej Specyfikacji Interoperacyjności.

Tymczasem w krajach UE, funkcjonuje aż 5 różnych szerokości torów, również 5 systemów elektryfikacji i aż 21 systemów sterowania ruchem! Ponadto, można wyróżnić 6 skrajni oraz 5 kategorii nacisku na oś!

Nasz kraj ma chyba największe opóźnienie w kwestii wdrożenia zasad interoperacyjności. W Polsce tylko 311 km linii kolejowych oraz 4 lokomotywy posiadają system sterowania ruchem ERTMS/ETCS. Dla porównania kraje UE mają łącznie 10 490 km interoperacyjnych linii i 3830 lokomotyw.

Jakie jest praktyczne znaczenie interoperacyjności? Otóż właściciel “interoperacyjnego” taboru jest upoważniony i może swobodnie wykorzystywać go na całej europejskiej sieci kolejowej, np. do przewozów towarowych. Nie spełnienie określonych wymaganiach oznacza nie tylko brak konkurencyjności polskich przewoźników na rynkach zagranicznych, lecz także marginalizację Polski jako partnera ekonomicznego.