Wydarzenia

Czy PKP Cargo podbije Czechy?

Czy PKP Cargo podbije Czechy?

Czeski regulator dopuścił do ruchu spalinowe lokomotywy serii ST44 należące do PKP Cargo. To kolejny typ lokomotyw, jakimi polski przewoźnik wjedzie do Czech. Te mają być przedsionkiem do podboju południa Europy.

Dlaczego wjazd do Czech jest tak istotny? Jak przekonuje PKP Cargo, z punktu widzenia kolejowej logistyki to rynek istotny, bo tędy biegnie szlak prowadzący w kierunku Adriatyku (a polski przewoźnik zapowiada ekspansję w kierunku południowym). Czesi mają też jedną z najlepiej rozwiniętych sieci kolejowych w Europie: na każde 100 km kw. przypada tam 12 km torów. To prawie dwa razy więcej, niż w Polsce (6,7 km na 100 km kw).

W 2012 roku na terenie Czech przewieziono koleją łącznie 83 mln towarów (rynek słowacki jest dwa razy mniejszy). Ponad 60 proc. przewozów stanowił transport surowców energetycznych. Duży udział w rynku czeskim mają też przewozy rud metali oraz koksu i produktów ropopochodnych. Największym przewoźnikiem towarowym w Czechach jest narodowy CD Cargo (prawie 80-proc. „tortu” należy do niego).

Drugim przewoźnikiem w Czechach pod względem transportowanej masy jest spółka Advanced World Transport (AWT). Ten zarejestrowany w Holandii czeski przewoźnik, który wozi towary też m.in. w Słowenii, w Rumunii, Bułgarii i Chorwacji jest szansą na wzmocnienie pozycji PKP Cargo, bo nasz przewoźnik zainteresowany jest jej przejęciem.

We wrześniu spółka PKP Cargo podpisała list intencyjny, który gwarantował jej wyłączność na negocjacje w sprawie potencjalnego nabycia 100 proc. akcji AWT. Teraz trwa procedura due dilligence, przy pomocy której PKP Cargo bada kondycję AWT. Według naszych ustaleń, akwizycja jest coraz bardziej prawdopodobna. Decyzja ma zapaść na przełomie października i listopada.

AWT specjalizuje się w przewozach towarów ciężkich i masowych, w tym węgla, stali i części samochodowych. Zatrudnia ponad 1,5 tys. pracowników. Dysponuje 160 lokomotywami i 5,1 tys. wagonów. W ubiegłym roku wypracowała 645 mln zł przychodów ze sprzedaży, ponosząc stratę netto ok. 150 mln zł.

W Polsce posiada spółkę AWT Rail PL, która jeździ tutaj własnymi lokomotywami elektrycznymi i spalinowymi. Zatrudnia polskich maszynistów. To ona przewiozła np. 600 tys. ton rudy żelaza z bośniackiego zakładu wydobywczego Omarska do hut w Krakowie i Dąbrowie Górniczej należących do grupy ArcelorMittal. Spółka odpowiadała za transport na całej trasie: z Bośni przez Chorwację, Węgry, Słowację, Czechy i Polskę – łącznie z udostępnieniem wagonów kolejowych.

Prezes PKP Cargo Adam Purwin zapowiedział, że zakup AWT może zostać sfinansowany ze środków własnych spółki, bo ta ma nadwyżki na poziomie kilkuset milionów złotych. Jak powiedział w Krynicy, PKP Cargo może też rozważyć emisję dodatkowego długu. To już kolejna zapowiedź dotycząca akwizycji składana przez PKP Cargo. Wśród potencjalnych nabytków są m.in. CTL i Lotos Kolej, ale żadna z tych transakcji na razie nie doszła do skutku.

Według Urzędu Transportu Kolejowego, w ciągu pierwszych ośmiu Grupa PKP Cargo miała 47,7 proc. udziału w polskim rynku pod względem przewiezionej masy. To o 1,1 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej.

źródło:Forsal