O wprowadzeniu skutecznych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych dyskutowano w trakcie obrad w UTK Zespołu do spraw monitorowania poziomu bezpieczeństwa sektora kolejowego w Polsce.
Dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego, zwołał spotkanie, by przedyskutować zmiany w przepisach, które pozwolą wprowadzić automatyczny monitoring przejazdów kolejowo-drogowych w Polsce.
W ubiegłym roku w Polsce doszło do 172 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Najwięcej (108) było wypadków na przejazdach kat. D – czyli wyposażonych w krzyż świętego Andrzeja i w niektórych przypadkach również znak stop. Przez pierwsze 4 miesiące tego roku doszło do 60 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Większość tych zdarzeń (38) stanowiły wypadki na przejazdach kat. D.
W trakcie posiedzenia zespołu rozmawiano o sposobach zmniejszenia liczby tych wypadków. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Oraz Komendy Głównej Policji, Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz największych przewoźników pasażerskich. Dało to możliwość omówienia kompleksowych rozwiązań i wymiany doświadczeń w gronie kluczowych podmiotów zaangażowanych w działania na rzecz bezpieczeństwa transportu kolejowego i drogowego.
Współpraca Urzędu Transport Kolejowego, Ministerstwa Infrastruktury, GITD i PKP PLK przy zmianach w przepisach powinny wzmocnić i zwiększyć efektywność systemów zabezpieczenia ruchu kolejowego. Innowacyjne rozwiązania na przejazdach kolejowo-drogowych nie tylko usprawnią rejestrowanie naruszeń, ale także będą miały bezpośredni wpływ na zachowanie kierowców, którzy w obawie przed nieuchronnością kary zaczną stosować się do obowiązujących przepisów” – powiedział dr inż. Ignacy Góra.
Prezes UTK zwrócił uwagę, że w Polsce – w porównaniu do innych krajów – jest najwięcej znaczących wypadków na przejazdach bez dodatkowych zabezpieczeń. W 2023 r. było 36 takich znaczących wypadków w naszym kraju. W Rumunii było 18 takich zdarzeń oraz po 13 w Niemczech i Szwecji.
Skutki zdarzeń
W spotkaniu uczestniczył również dyrektor Biura Bezpieczeństwa w PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., który przedstawił skutki wypadków na przejazdach. Generują one opóźnienia o łącznej wartości setek tysięcy minut. Zorganizowanie zastępczej komunikacji autobusowej, zwłaszcza w dniach wolnych od pracy, jest ogromnym wyzwaniem dla przewoźników. Skutki opóźnień najbardziej odczuwają podróżni.
W latach 2020–2024 komisje kolejowe oszacowały straty, które przyniosły wypadki na kwotę ponad 60 mln zł. Straty te obejmują uszkodzenia infrastruktury kolejowej czy taboru, a także zanieczyszczenia środowiska. Natomiast nie obejmują kosztów związanych z uruchomieniem komunikacji zastępczej, pracą pociągów ratownictwa technicznego, stratą przewożonego ładunku czy bagażu podróżnych.
Przedstawiciel PKP PLK podkreślił, że problematyczne są przejazdy kategorii C, na których liczba naruszeń jest znaczna – to 10% wszystkich takich zdarzeń. Problemem może być brak znajomości znaczenia czerwonego migającego naprzemiennie światła, które użytkownicy przejazdów traktują jako światło ostrzegawcze.
Prezes UTK podkreślił, że dla systemu kolejowego każde zdarzenie wiąże się z długotrwałymi opóźnieniami pociągów, które odczuwalne mogą być w całym kraju. Wypadki prowadzą do wyłączenia z ruchu całych odcinków linii na czas prac prokuratury, służb mundurowych i usunięcia szkód.
Rozmowa dotyczyła także kosztów komunikacji zastępczej oraz prac ewakuacyjnych przeprowadzanych przez służby mundurowe i ratownicze. Czasem warunki do ewakuacji podróżnych są szczególnie trudne – na wysokim nasypie czy w głębokim wykopie lub tunelu. Te czynności, przy jednoczesnej konieczności zachowania bezpieczeństwa, wymagają zadysponowania dużych sił służb mundurowych i wiążą się z wysokimi kosztami. Często ewakuacja z trudno dostępnych miejsc osób z niepełnosprawnościami bywa niemożliwa. Problemem są również braki taborowe, które wynikają z często długotrwałej naprawy pojazdów kolejowych po zdarzeniach.
Red Light – tylko na przejeździe z czerwonym światłem
Obecny na spotkaniu przedstawiciel Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) przedstawił doświadczenia związane z analizą naruszeń na przejazdach kolejowo-drogowych zarejestrowanych przez urządzenia Red Light. Systemy te rejestrują nieprawidłowe zachowanie użytkowników przejazdów wobec czerwonego światła na sygnalizatorze nakazującego zatrzymanie. GITD rozpoczął montaż tych urządzeń w 2023 r. Do 30 kwietnia tego roku 5 zamontowanych systemów zarejestrowało w sumie 17 569 naruszeń. GITD planuje zabudowę kolejnych 5 systemów. Z analiz sytuacji zarejestrowanych przez te systemy wynika, że kierowcy, którzy naruszają przepisy, to najczęściej osoby od 40 do 59 lat, czyli doświadczeni kierowcy.
Bezpieczniej na innych przejazdach
Prezes UTK w odpowiedzi na liczbę naruszeń i ponoszonych kosztów proponuje zabudowę urządzeń monitorujących na 500 przejazdach kolejowo-drogowych kat D. Niezbędna jest zmiana przepisów, która pozwoli na wdrożenie tych rozwiązań. Konieczne jest stworzenie w Polsce takiego otoczenia prawnego, które zapewni efektywną zabudowę i funkcjonowanie innowacyjnych systemów zabezpieczenia przejazdów kolejowo-drogowych kategorii D. To prawo musi zapewnić skuteczną egzekucję przepisów, w tym szybką i nieuchronną karę dla kierowców, którzy naruszają przepisy kodeksu drogowego. Jednym z najważniejszych zagadnień jest wyznaczenie podmiotu, który będzie zarządzać zainstalowanymi systemami. Jego zadaniem byłoby finansowanie urządzeń, ich utrzymanie, a także obsługa spraw związanych z ujawnionymi przez nie wykroczeniami.
Duże znaczenie mają również szkolenia oraz egzaminy na kierowców. Pytania egzaminacyjne muszą uwzględniać zagadnienia, jak prawidłowo przekraczać przejazdy. Poprawy wymaga jakość prowadzonych szkoleń na kierowców, przeprowadzanie kampanii edukacyjnych oraz wdrożenie rozwiązań, które pozwolą na bardziej skuteczne egzekwowanie prawa.

