Strona główna » Wiadomości » RegioJet wycofuje się z krajowych połączeń

RegioJet wycofuje się z krajowych połączeń

Redakcja
Fot. RegioJet

3 maja czeski przewoźnik zakończy obsługę krajowych połączeń kolejowych w Polsce. Chodzi o kursy na trasach na trasach Kraków – Warszawa – Gdynia oraz Poznań – Warszawa. Przewoźnik utrzyma tylko międzynarodowe połączenia Przemyśl – Kraków – Praga oraz Warszawa – Praga. RegioJet twierdzi, że do takich kroków zmusząją go trudności operacyjne oraz blokowanie konkurencji na torach.

 

Spółka przesłała do naszej redakcji oświadczenie, w którym poinformowała o swoich krokach. RegioJet podkreśla, że jest gotów powrócić do obsługi tras krajowych, gdy rynek będzie otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników.

Czesi twierdzą, że obecna sytuacja – w tym blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa – zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. Przewoźnik wskazuje ponadto, że PKP Intercity w dużej mierze nie podlega konkurencji rynkowej, gdyż około 90% jego połączeń jest dotowanych. Spółka otrzymuje z Ministerstwa Infrastruktury coraz wyższe dotacje, podczas gdy RegioJet natomiast nie otrzymał żadnych dotacji. Ponadto do tej pory przewoźnik nie ma umowy o rekompensatach za ustawowe ulgi, które spółka finansuje z własnych środków.

RegioJet 3 maja zakończy obsługę krajowych połączeń Kraków – Warszawa – Gdynia oraz Poznań – Warszawa.

Pasażerowie zostaną dziś poinformowani o odwołaniu połączeń po tej dacie za pomocą SMS lub e-maila. Pełny zwrot kosztów zostanie dokonany najpóźniej do środy 15 kwietnia tą samą metodą płatności, jaką dokonano zakupu biletu. Na stronie internetowej pasażerowie będą mogli również wypełnić prosty formularz i ubiegać się o rekompensatę w wysokości 100 PLN jako przeprosiny. Kwota ta ma pokryć ewentualnie wyższe ceny biletów w pociągach PKP Intercity – czytamy w oświadczeniu RegioJet.

Natomiast przewoźnik będzie nadal obsługiwał międzynarodowe połączenia Przemyśl – Kraków – Praga oraz Warszawa – Praga.

Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce” – powiedział Radim Jančura, właściciel RegioJet.

Był okres testowy

RegioJet przedstawił szczegółowo powody swoje decyzji. Spółka przypomina, że weszła na polski rynek 18 września ub.rok, uruchamiając jedną parę pociągów na trasie Kraków – Warszawa. Okres testowy służył przede wszystkim rekrutacji pracowników i ich szkoleniu i miał on potrwać do marca br.

Decyzja o wejściu na polski rynek wynikała z długoterminowej strategii międzynarodowej ekspansji do krajów sąsiednich oraz z silnych wyników finansowych grupy RegioJet. W 2025 roku spółka osiągnęła rekordowe wyniki finansowe i dysponowała wystarczającym kapitałem oraz zdolnościami operacyjnymi do dalszego rozwoju na rynkach europejskich. Polska jednocześnie w 2025 roku deklarowała otwartość rynku kolejowego na konkurencję. Nowe kierownictwo państwowego przewoźnika PKP Intercity po zmianach politycznych sygnalizowało bardziej otwarte podejście do konkurencji, a regulator rynku wspierał liberalizację dostępu do kluczowych tras dalekobieżnych – twierdzi RegioJet.

Przewoźnik wyjaśnił też powody tego, że w grudniu ub. roku nie uruchomił wszystkich planowanych kursów. Wynikało to m.in. z braku maszynistów. Braki kadrowe uzupełniono o pełna realizacja rozkładu jazdy ruszyła od 1 marca 2026 roku.

Walka polityczna

RegioJet twierdzi, że padł ofiarą walki politycznej. A także nieuczciwej konkurencji ze strony polskich kolei. Przykładem tego ma być np. zakończenie przez PKP S.A. kampanii marketningowej spółki na dworcach oraz uniemożliwienie uruchomienia punktów kasowych na dworcach. Ponadto Czesi wskazują, że nie otrzymali pozwolenia na jazdę na wszystkich planowanych trasach, a jego pociągi na odcinku Kraków – Warszawa miały dłuższy czas przejazdu od PKP Intercity. Zaś w przypadku kursów do Pragi nie mamy także możliwości zatrzymywania się na stacji Katowice.

Kolejnym poważnym problemem jest blokowanie sprzedaży zajezdni w warszawskiej dzielnicy Praga, którą RegioJet wygrał w aukcji spółki PKP Cargo 7 sierpnia 2025 roku. Zakładaliśmy szybkie sfinalizowanie transakcji, ponieważ PKP Cargo zmaga się z poważnymi problemami ekonomicznymi z powodu spadku popytu. Zajezdnia ta miała stanowić nasze zaplecze techniczne od grudnia 2025 roku. Do dziś jednak nie została nam przekazana, a nawet zabroniono nam wynajęcia torów w hali – oświadczył RegioJet.

I utrzymuję, że był to efekt nacisków PKP SA, dominującego akcjonariusza PKP CARGO.

Konkurencja cenowa

Poza tym, problemy RegioJet miał powiększyć nacisk ekonomiczny ze strony PKP Intercity. Gdyż polski przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70% w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek. Zdaniem czeskiej spółki były to działania bezprawne. Spółka twierdzi, że weszła na rynek z obietnicą cen na poziomie około połowy ówczesnych cen biletów EIP i EIC i utrzymuje ten poziom do dziś.

Czeska spółka przekonuje, że w Polsce nie funkcjonują standardowe warunki konkurencji na torach. Bruksela zdecydowała o powołaniu niezależnych regulatorów rynku, których zadaniem jest ochrona nowych przewoźników przed dominującymi podmiotami państwowymi i zarządcami infrastruktury. Ale zdaniem RegioJet w Polsce jest odwrotnie.

Podobne artykuły