Działania Komentarze Przewozy pasażerskie

Sporna sprawa między KOLEO a POLREGIO – czy jest jeszcze szansa na dalszą współpracę?

Sporna sprawa między KOLEO a POLREGIO – czy jest jeszcze szansa na dalszą współpracę? fot. KOLEO

Nieporozumienia między KOLEO a POLREGIO trwają. Umowa między stronami nie została przedłużona, obie strony deklarują działanie dla dobra polskich pasażerów. Czy jest jeszcze szansa na dalszą współpracę?

25 stycznia 2018 roku POLREGIO podjęło decyzję o nieprzedłużaniu umowy z Astarium, właścicielem platformy KOLEO. W tej nagłej i problematycznej dla wielu podróżnych sytuacji obie strony od jakiegoś czasu publikują własne oświadczenia.

Zgodnie z oświadczeniem spółki Przewozy Regionalne z dnia 25.01.2018 czytamy, że “jedynym warunkiem dalszej współpracy […] pozostaje spłata zobowiązań spółki Astarium względem Przewozów Regionalnych”. Według Astarium – właściciela platformy KOLEO – spółka nie ma żadnych zaległych zobowiązań wobec POLREGIO.

Jak powiedział Kuba Czajkowski, prezes zarządu Astarium kary umowne na które powołuje się POLREGIO w swoim oświadczeniu są w tym wypadku nieuzasadnione, powołując się na artykuł 483 Kodeksu Cywilnego oraz orzecznictwo w tym zakresie, które jest jednoznaczne.

Jak czytamy w Kodeksie Cywilnym:

Art. 483. § 1. Można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).

Co z zaległościami?

KOLEO poinformowało również, że nie otrzymało od spółki Przewozy Regionalne wynagrodzenia za grudzień 2017, sugerując, że w chwili obecnej można mówić wyłącznie o zaległościach ze strony przewoźnika. Kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych została według prezesa Astarium „zaaresztowana” przez Przewozy Regionalne na poczet niesłusznie naliczonych kar umownych. 26 stycznia br. spółka Astarium została wezwana do zapłacenia kar umownych. Kuba Czajkowski oznajmił, że działanie to w tej sytuacji jest całkowicie niezgodne z prawem. – Działamy w ramach obowiązującego prawa. – dodał. Astarium proponowało Przewozom Regionalnym zapłatę odsetek ustawowych, ale Przewozy Regionalne miały odpowiedzieć negatywnie na tę propozycję.

Z informacji KOLEO wynika, że nieprawdziwym jest również stwierdzenie, iż Astarium nie prowadziło z PR żadnych rozmów o dalszej współpracy. Takowe pojawiły się podobno jeszcze w III kwartale 2017 roku. – Stwierdzenie, że do 25 stycznia nie proponowaliśmy żadnych propozycji współpracy jest nieprawdziwe i krzywdzące – dodał Kuba Czajkowski.

KOLEO jest cały czas otwarte na dalszą współpracę, mimo obecnych barier komunikacyjnych. – W każdej chwili jesteśmy gotowi podpisać umowę o dalszej współpracy, nawet jeśli na obecny moment to POLREGIO ma wobec nas zadłużenie. Wyciągamy rękę do zarządu Przewozów Regionalnych, dla dobra polskich pasażerów. – dodał Czajkowski.

W 2017 roku KOLEO otrzymało propozycję od Grupy PKP w kwestii współpracy przy Wspólnym Bilecie. Do współpracy jednak nie doszło. Od kilku tygodni Przewozy Regionalne korzystają z systemu sprzedaży biletów BILKOM 2 stworzonego przez PKP Informatyka w oparciu o niemiecką technologię HAFAS na licencji HaCon GmBH. W ramach BILKOMu jest dostępny tzw. „Pakiet Podróżnika”, który ma być zalążkiem przyszłego „Wspólnego Biletu”.

Jak zaznacza Kuba Czajkowski, KOLEO to 100% polskiej technologii i 100% miłości do kolei oraz jedyny system sprzedaży biletów zgodny z dyrektywą WE 1371/2007 i dopasowany do potrzeb osób niepełnosprawnych i niewidomych. Obie spółki zaznaczają, że dobro pasażerów jest dla nich najważniejsze – czy konflikt stron zakończy się z korzyścią właśnie dla użytkowników kolei? Czas pokaże.

POLREGIO zapoznaje się ze stanowiskiem KOLEO

Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego POLREGIO, Przewozy Regionalne analizują stanowisko właściciela platformy KOLEO, które otrzymali na piśmie.

Przewozy Regionalne działają w oparciu o obecnie obowiązujące prawo i zgodnie z etyką oraz dobrymi praktykami biznesowymi. Potwierdzam, że oficjalne pismo w kwestiach poruszanych przez Astarium wpłynęło do Spółki 7 lutego br. Podchodzimy do sprawy z należytą uwagą i obecnie analizujemy jego treść. – powiedział Dominik Lebda, rzecznik prasowy Spółki Przewozy Regionalne.

Przewoźnik ma odnieść się do sprawy po dokładnej analizie pisma. Tym samym Spółka zapewnia, że zależy jej na dobru pasażerów oraz dobrej i stałej współpracy z partnerami biznesowymi na podstawie wzajemnego zrozumienia i korzyściach płynących dla obu stron.