Ekonomia i rynek Kadry i ludzie

Przewozów Regionalnych nie stać na spełnienie oczekiwań związkowców. Czy jednak propozycja spółki jest nie do zaakceptowania? Sprawdzamy

Przewozów Regionalnych nie stać na spełnienie oczekiwań związkowców. Czy jednak propozycja spółki jest nie do zaakceptowania? Sprawdzamy fot. Przewozy Regionalne

Trwa spór zbiorowy w Przewozach Regionalnych. Fiaskiem zakończyły się zeszłotygodniowe rokowania pomiędzy zarządem firmy, a związkami zawodowymi działającymi w spółce. Podpisany protokół rozbieżności oznacza, że strony przystąpią teraz do mediacji. Przewozów Regionalnych po prostu nie stać na spełnienie żądań strony społecznej – informuje spółka i dodaje, że realizacja postulatów strony społecznej oznaczałaby konieczność sprzedaży kluczowych aktywów lub nawet utratę prawa własności nad istotną częścią aktywów. Czy jednak przedstawiona przez zarząd przewoźnika oferta w sposób istotny różni się od tego, czego oczekują związki zawodowe? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Kontynuacja rozmów pomiędzy stronami w ramach trwającego od początku lutego sporu zbiorowego, miała miejsce w zeszłą środę (28.02.2018). Dotyczyła ona postulatów związków zawodowych działających w firmie dot. wdrożenia premii kwartalnej w wysokości 1200 zł dla wszystkich pracowników spółki, jako rekompensatę za brak systemowej podwyżki wynagrodzeń. Jej wypłata miałaby następować równolegle do wypłaty wynagrodzenia za miesiące marzec, czerwiec, wrzesień oraz grudzień bieżącego roku.

Jak dowiedzieliśmy w spółce, już w drugiej połowie 2017 roku zarząd spółki podjął działania prawne i korporacyjne celem umożliwienia wprowadzenia systemowej podwyżki wynagrodzeń. W efekcie na zeszłotygodniowych rokowaniach przedstawiono stronie społecznej propozycję systemowej podwyżki dla pracowników. Zebraliśmy wszystkie postulaty związkowców i „kontrofertę” zarządu Przewozów Regionalnych. Poniższa tabela prezentuje te różnice.

Spór zbiorowy w Przewozach Regionalnych
Spór zbiorowy w Przewozach Regionalnych

O ile obie strony mają wspólne stanowisko dot. jednorazowej premii dla pracowników z okazji Święta Kolejarza (200 zł brutto na pracownika) oraz podwyżek dla dotychczas najgorzej opłacanych pracowników, o tyle występuje różnica zdań w kontekście jednorazowej premii za wyniki spółki w 2017 r. Strona społeczna oczekuje wypłaty jednorazowej gratyfikacji finansowej z tytułu wyniku Spółki z 2017 r. w wysokości 1000 zł brutto na Pracownika (płatnej do 10 marca 2018 r.). Z kolei zarząd jest w stanie zaproponować średnio 820 zł brutto, przy czym podział środków na wypłatę na poszczególne grupy zawodowe nastąpi po zasięgnięciu opinii zakładowych organizacji związkowych działających u pracodawców Spółki. Różnica występuje także w kontekście podwyżek wynagrodzenia w uposażeniu zasadniczym. Związki zawodowe oczekują kwoty 200 zł, przy czym zarząd zaproponował 105 zł na pracownika.

Z otrzymanych informacji od biura prasowego spółki wynika, że analiza finansowa prognozuje średnioroczny koszt realizacji postulatów strony społecznej na ponad 39 mln zł (przy ponad 22 mln w wersji przedstawionej przez zarząd). W firmie mówią wprost: Poniesienie takiego kosztu znacznie przekracza możliwości finansowe spółki które uwarunkowane są koniecznością utrzymania kowenantów bankowych oraz regulowania bieżących zobowiązań, których niewykonanie grozi utratą możliwości realizacji działalności operacyjnej oraz prawdopodobnym ryzykiem wycofania się banków z finansowania działalności Spółki, co oznacza faktyczny koniec realizacji planu restrukturyzacji. W konsekwencji oznacza to sytuację, w której Spółka zmuszona byłaby do sprzedaży kluczowych aktywów, bądź nawet wręcz zamknięcia niektórych oddziałów spółki. Co dalej? Podpisany w zeszłym tygodniu protokół rozbieżności z rokowań w ramach toczącego się sporu zbiorowego oznacza przystąpienie przez obie strony do mediacji. Ocenę rozbieżności w przedstawionych propozycjach zostawiamy czytelnikom.