Kolej jest dla ludzi Przewozy pasażerskie Wiadomości

Za co odpowiada państwo, a za co region

Za co odpowiada państwo, a za co region Fot. Koleje Dolnośląskie

Mieszkańcy Dolnego Śląska narzekają na słabe połączenia kolejowe w części regionu. Rząd stoi na stanowisku, że odpowiedzialność za ten stan w dużym stopniu odpowiadają wojewódzkie władze samorządowe.

Problem dotyka zarówno mieszkańców, jak i turystów. Okazuje się, że na kłopoty z koleją narzekają np. mieszkańcy powiatów jaworskiego i złotoryjskiego, bo rodzi trudności z dojazdem do pracy. I w rezultacie może też spowodować, że część inwestorów zrezygnuje z budowy tu sowich zakładów.

Dlatego od dawna mieszkańcy postulują usprawnienie ruchu pociągów zwłaszcza na tak newralgicznych trasach jak Legnica – Jelenia Góra oraz Jelenia Góra – Wrocław przez Strzegom. Teraz pociągi pokonują te stosunkowo niedługie trasy w około dwie godziny, przez co kolej nie jest atrakcyjnym środkiem lokomocji. Problem ten poruszyła także poseł Elżbieta Stępień (N), która interweniowała w ministerstwie infrastruktury w tej materii. Zwraca ona uwagę na konieczność remontu tych linii kolejowych na Dolnym Śląsku.

Zadanie województwa

Wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel wyjaśnił, że w obecnym rozkładzie jazdy 2016/2017 relacja Legnica – Jelenia Góra jest obsługiwana głównie przez Koleje Dolnośląskie. Ale te nie oferują połączeń bezpośrednich pomiędzy tymi miastami, lecz umożliwiają przesiadki w takich miejscowościach jak Jaworzyna Śląska, Lubań Śląski, czy Wrocław, w którym pasażerowie mogą skorzystać z pociągów PKP Intercity jadących do Jeleniej Góry (są to pociągi „Asnyk”, „Orzeszkowa” oraz EIP Premium).

Wiceminister przypomina, że połączenia Legnica – Jelenia Góra oraz Jelenia Góra – Wrocław Główny przez Strzegom nie są przewozami międzywojewódzkimi, ale wojewódzkimi. I dlatego organizatorem przewozów jest samorząd województwa, który ma prawo zamówić u odpowiedniego przewoźnika połączenia kolejowe wybranych relacji.

Ponadto Bittel odniósł się do pytania o modernizację ważnych odcinków linii kolejowych: nr 302 Marciszów – Strzegom, 137 Strzegom – Jaworzyna Śląska, 772 Strzegom Międzyrzecze – Strzegom Miasto, 283 Jelenia Góra – Lwówek Śląski oraz 284 Lwówek Śląski – Legnica.

Poinformował, że na liście projektów podstawowych w Krajowym Programie Kolejowym do 2023 roku ujęte zostało zadanie „Rewitalizacja linii kolejowej nr 137 na odcinku Legnica – Dzierżoniów”, obejmująca odcinek Strzegom – Jaworzyna Śląska.

– Inwestycja planowana jest do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego. Szacowany koszt inwestycji został określony na 65 mln zł, a zakończenie jej realizacji na 2020 r. Obecnie opracowywane jest studium wykonalności dla przedmiotowego zadania – stwierdził Andrzej Bittel.

Marszałek nie remontuje

Wiceminister dodał, że resort zabiegał o to, aby urząd marszałkowski dofinansował remont linii nr 283 Jelenia Góra – Lwówek Śląski, żeby mogły tędy jeździć szynobusy z prędkością 30 km/h. Miało to kosztować 6,4 mln zł. Ale PKP PLK tych funduszy nie otrzymały.

– Urząd Marszałkowski ocenił, że przedstawiony koszt jest zbyt wysoki w stosunku do spodziewanych korzyści i nie przyznał dofinansowania. W następstwie powyższego PKP PLK S.A. w ramach środków operacyjnych wykonała w 2014 r. prace, które pozwoliły na utrzymanie prędkości 30 km/h do końca obowiązywania rozkładu jazdy pociągów 2013/14 – informował Boittel.

Niestety, na pozostałych odcinkach linii kolejowych resort i PKP PLK nie planują inwestycji. Dlaczego? Bo to nie sią kompetencje organów centralnych. – Z uwagi na regionalny charakter wskazanych linii właściwym źródłem finansowania prac rewitalizacyjnych jest Regionalny Program Operacyjny Województwa Dolnośląskiego. W trakcie rozmów i negocjacji dotyczących projektów do realizacji w ramach RPO Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020 Marszałek Województwa Dolnośląskiego nie wskazał inwestycji na przedmiotowych liniach kolejowych. Z uwagi na brak zainteresowania Marszałka, który jest organizatorem publicznego transportu na terenie województwa, prowadzeniem przewozów na wskazanych odcinkach, prace inwestycyjne na przedmiotowych liniach nie zostały uwzględnione w planach inwestycyjnych określonych w Krajowym Programie Kolejowym do 2023 roku – utrzymuje Andrzej Bittel.

Także w Planie Zrównoważonego Rozwoju Publicznego Transportu Zbiorowego dla Województwa Dolnośląskiego do 2023 roku nie przewiduje się inwestycji na przedmiotowych liniach. I dlatego PKP PLK prowadzą tylko prace utrzymaniowo – naprawcze polegające na pojedynczej wymianie szyn, podbiciu pojedynczych podkładów oraz poprawie rozstawu toru.